Interesuje mnie Wasza opinia w kwestii, którą opiszę poniżej.
Otóz w odc. 9 (24"45") widzimy jak Balcerkowa wybucha śmiechem. Moim zdaniem nie jest to ujęte w scenariuszu, wygląda to jakby coś sobie przypomniała i niewytrzymała ze śmiechu. Widać także jak żona Kołka uśmiecha się pod nosem i łokciem stuka Balcerkową, która, odwócona i zasłoniętymi ustami zwija się ze śmiechu a sekundę później jest jak najbardziej poważna. Także albo montażyści tego nie zauważyli albo zostawili to specjalnie.
Co Wy myślicie o tym?
|