W jednej ze scen Balcerek mowi ze nie można wierzyć profesorom - cytuje z pamięci: "Siedział ze mną takim jeden pod celą - profesor czy jakiś inny. I się chwalił że sam próbował obalić Jugosławię, a jak "ktoś tam" połknął uchwyt od wiadra to mało nie zemdlał..."
Domyślam się że Bareja pije tu do jakiejś postaci historycznej, pewnie jeszcze z okresu stalinizmu... Ma ktoś pomysł do kogo???
|