 |
Adam, nie jąkaj się, mów o co chodzi
|
 |
Jest taka scena (nie pamiętam, w którym odcinku), gdy Dąb Rozwadowski będąc u Winnickiego podchodzi do telefonu i mówi "Adam, nie jąkaj się, mów o co chodzi". Podtekst był oczywiście polityczny bo chodziło o Adama Michnika. Cenzura nie połapała się i puściła tą scenę bez wycięcia.
|