Co należało wykonać?
- 1. W pierwszym etapie konkursu należało rozwiązać specjalny konkursowy QUIZ.
- 2. W drugim etapie finaliści mieli zaskoczyć Jury oraz pozostałych Klubowiczów przysyłając do nas dowolną pracę związaną z serialem Alternatywy 4.
- 3. Jury konkursowe w składzie: sponsor nagród Mikesz oraz Adam Majiczek i Łukasz Jakubiec głosowało w następujący sposób na nadesłane prace wyłaniając w ten sposób zwycięzców:
- a) Miejsce Pierwsze - książka Polska na filmowo Marka Szymańskiego oraz komplet przypinek serialowych trafia do SNOFRU (33 punkty)
- b) Miejsce Drugie - książka Stanisław Bareja - król krzywego zwierciadła Macieja Replewicza oraz komplet przypinek serialowych trafia do klubowicza MEL (14 punktów)
- c) Miejsce Trzecie - komplet przypinek serialowych trafia do HARNASIA (10 punktów)
- d) Koszty transportu wszystkich nagród pokrył nasz sponsor z tajemniczej koperty z podpisem "fundusz reprezentacyjny".


Oto nadesłane prace wraz z ilością punktów przyznaną przez Jurorów:
I MIEJSCE - SNOFRU (17 pkt. [I etap] + 16 pkt. [II etap] =
33 punkty):
MYŚLI PANA SNOFRU
Nie dalej jak kilka tygodni temu na mojej ulubionej stronie pojawiło się hasło z napisem KONKURS Z NAGRODAMI. E tam myślę sobie, pewnie jest to jakaś tam no... lista zapisów... yyy... na... yyy... kursy. Tak, myślę sobie kursy kroju, szycia, szydełkowania, na pewno bardzo pożyteczna sprawa. Wszyscy się dziwili, co ja wygaduję. I co się okazało? Zrobił gońcównie dziecko, yyy... to znaczy rzeczywiście to był konkurs. Rozwiązałem test, jednak jak przeczytałem, co trzeba zrobić w II etapie żeby coś wygrać, to mi się odechciało. Jakiś wierszyk trzeba napisać, czy opowiadanie, jejku bez sensu. Skąd ja mam takie rzeczy wiedzieć? Ja już panie, ja nic nie wiem. Mam watę z mózgu panie. Ja już nic nie wiem. Nic nie wiem. Wierszyk... he, he, he. Napisałem więc na forum, czy ktoś ma jakiś pomysł na dowolną pracę. Tak sobie pomyślałem, że wspólnym wysiłkiem, całego kolektywu, no... No i mi jakiś Mikesz, czy ktoś, nawet już nie pamiętam odpisał, że co to ma znaczyć? A ja jestem osobą nie całkiem prywatną i trochę mi nie wypada, ale Mikesz uprzedzam Cię lojalnie, że poniesiesz konsekwencje tego czynu. Aparat umie sobie radzić z dzikimi lokatorami. Wysiedli się Ciebie pod Warszawę, do baraku, do zastępczego mieszkania, bez ogrzewania! Rozumiemy się? A jak się będziemy rozumieć, będzie dobrze. Nie będziemy się rozumieć... Rozumiemy się? No, a rację mam, bo prawie nikt jeszcze pracy nie oddał i nie ukrywajmy sytuacja jest bardzo trudna i nam w tej sytuacji potrzeba no ja wiem, jakiegoś takiego głosu, zbiorowego takiego no... mocnego. Tak, tak, potrzebny jest nasz głos. Głos ostry, głos gromki. Potrzebą chwili jest jednak aby ten głos był nasz wspólny, zbiorowy, głosem społeczeństwa. No. A nie grupki indywydualistów.
Ale jednak doszedłem do wniosku, że mimo to trzeba coś samemu zrobić. A ja ciągle nie wiem, co by tu stworzyć na ten II etap. Musieli też wymyślić jakieś prace domowe. Wierszyk... he, he, he.
Całe szczęście, że przedłużyli ten termin oddawania tych prac. No wcześniej nie dałem rady, jak Boga kocham, bo ja miałem pranie, a potem miałem pranie, a potem... yyy... ach nie ważne, napijmy się. Potem z jednym magistrem wie pan z naszego instytutu... yyy, co ja wygaduję?
Kurdę no, jaką by tu pracę wymyślić... hm... Jak by tu się do nich dobrać? Żebym chociaż miał pieczątkę. No ale nie mam. Mam normalnie mętlik w głowie. No Matko Bosko Częstochowsko. Matko Bosko Częstochowsko. Ja już nic nie wiem. Ja już nie wiem. Czekaj pan! Wie pan co? Ach... nie ważne, napijmy się. Potem starałem się o profesurę, bo u nas wie pan nastał szef, a to był zapalony myśliwy... kurdę Zenek, co ty wygadujesz?
A wracając do pracy, to chyba zrezygnuję i nie oddam, bo naprawdę nic mi do głowy mądrego nie przychodzi. A szkoda, bo nagroda państwowa murowana. Wierszyk... he, he, he.
No to, do widzenia. Serwus.
Zara chwileczkę! Coś se przypomniałem. Taki żarcik chciałem Wam na koniec powiedzieć.
A to znacie? Do tego radia tam jest takie pytanie: czy może być jeszcze gorzej? A to radio odpowiada, że w zasadzie nie, bo jak by mogło, to by już było nie? He, he, he. Cześć. Idę pomieszkać.
O cholera jasna no, mam mycie schodów o czwartej.

II MIEJSCE - MEL (0 pkt. [I etap] + 14 pkt. [II etap] =
14 punktów):

III MIEJSCE - HARNAŚ (0 pkt. [I etap] + 10 pkt. [II etap] =
10 punktów):
ALTERNATYWY 4 - CIĄG DALSZY WEDŁUG MNIE :)
Po awansie obywatela Stanisława Anioła na "kierownika osiedla", wszystko zmienia się
jakby w drugą stronę . Nowy dozorca (cieć) pan Dionizy Cichocki wypełnia swoje obowiązki
w należyty sposób.
Kiedy zostaje ogłoszone zebranie lokatorów , które ma na celu przedstawienie nowego administratora, lokatorzy nie mogą wyjść z podziwu że to ich stary "dobry znajomy" Anioł :)
Jednakże, obawy lokatorów którzy myślą że znowu będą "akcje w czynie społecznym" są
bezpodstawne, iż awans i stanowisko jakie piastuje teraz były cieć :) zmieniają Go nie do poznania!! Oto w swojej mowie, oświadcza iż "Przywódcy krajów trzeciego świata" biorąc ich pod
specjalny nadzór co wiąże się z wielkimi nakładami finansowymi oraz dla wszystkich lokatorów
zostaną postawione nowe murowane garaże z kanałem oraz oświetleniem!!!
Oczywiście najbardziej podnieconym lokatorem jest Zdzisław Kotek, który właśnie sprzedał
swojego zielonego malucha i zakupił Mirafiori. Następną zmianą, która została w prowadzona
przez nowego kierownika, jest plac zabaw dla dzieci na osiedlu, z huśtawkami, piaskownicą i
zjeżdżalnią. Powstanie tez nowy klub lokatorski, którego "szefem" zostanie DOC. Furman. W
klubie będzie znajdować się bilard!!, ping pong , mały sklepik z napojami, oraz pierwszy komputer firmy ATARI, który będzie służył do gier oraz edukacji, dla dzieci państwa Balcerków.
Pani Ewa Majewska i pan Manc, pobrali się, i zamieszkali razem w mieszkaniu wynalazcy. Robot, który miał stać w kolejkach "Ewa – 1" został wzmocniony,
czyli selektywność i czujność i zarabia dla państwa Manc.
Pani Kolińska – Kubiak wyjechała na tourne i już nie wróciła, a Pan Kubiak, jak wiadomo, po
głębokim i namiętnym romansie z Zosią (gosposia prof. Dąb – Rozwadowskiego), wziął ślub i
spodziewają się dziecka. Z kolei pani Bożena Lewicka wyszła wreszcie za swojego Gregory
Pecka czyli za pana Zenobiusza Furmana, zamieszkali u siebie gdyż po pamiętnym pożarze zawaliła się ściana która dzieliła ich mieszkania, również spodziewają się potomstwa. Pan Docent musiał sprzedac swoje karabiny i kolty , oraz odstraszające skóry swoich zdobyczy, oczywiście na rzecz dziecka:)
Następnymi lokatorami wartymi zauważenia zostali obywatel Jan Winnicki oraz Pani Jola. No cóż
Pani Jola została sama na mieszkaniu i pracując poszukuje odpowiedniej połówki dla siebie. A
obywatel Winnicki wyjechał no swojej słynnej willi "Wiesiula" i słuch po nim zaginął. Reszta
lokatorów prowadzi spokojny tryb życia nie zakłócając nikomu spokoju. Profesor Ryszard
Dąb – Rozwadowski dalej pisuje swoje biuletyny historyczne i jest podsłuchiwany przez brygadę
specjalną :) Z kolei pan Antoni Kierka oraz pani Tekla Wagnerówna mają się ku sobie i spędzają ze
sobą czas na spacerach i przy herbatkach . Pan Lincoln Abraham wrócił do stanów gdyż uznał, że
nie będzie pracował w kapitalizmie!!!:) Natomiast najemca pana Lincolna, pan Henryk
Dominek, w dalszym ciągu za dolary wynajmuje mieszkanie studentom :) Wreszcie przyszedł czas
na najlepszego dzwigowego Zygmunta Kotka oraz Jego żonę, więc pan Kotek awansował na
kierownika zespołu dzwigów, a jego małżonka pracuje jako kioskarka w osiedlowym kiosku
RUCHU, sprzedając gazety i papierosy oraz szampony i mydła :)
No i na samym końcu poświęćmy się, naszym kochanym dwóm specjalistom od "przemieszczania" rurek :) Oba panowie po ukończeniu całego osiedla, zmienili prace na budowniczych autostrad i pracują nad trasą z inżynierem Karwowskim i Maliniakiem:)
I tak życie płynie obywatelom bloku przy ulicy ALTERNATYWY 4:)
Myślę że w tej wersji dożyją długiej starości i do końca będą tworzyć wspólny kolektyw, chyba
że ktoś się wyłamie i będzie chciał żyć jako jednostka aspołeczna poza kolektywem!! :)

IV MIEJSCE - VIK (5 pkt. [I etap] + 1 pkt. [II etap] =
6 punktów):

V MIEJSCE - TO_JA (0 pkt. [I etap] + 4 pkt. [II etap] =
4 punkty):