ZOBACZ TAKŻE

Robotnik Heniek

 

ROBOTNIK MANIEK
Zdzisław Rychter

Lubi popisywać się swoją wiedzą budowlaną czyszcząc przy tym sobie paznokcie szczoteczką do zębów znalezioną w łazience. Z robotnikiem Heńkiem godzinami rozmawia o kolegach z pracy i wydarzeniach w hotelu robotniczym. Cóż... taka specyfika pracy. Mistrz w usuwaniu błędów w budowanych przez siebie domach, oczywiście za dodatkową opłatą (albo lepiej za kartki na mięso i dołożonego do nich tauzena, znaczy się patyka).

NAJLEPSZE KWESTIE

  Panie! Panie! Oszalałeś Pan? Co to, sklep ja mam z tym? (Szuka muchy w butelkach.) O! Jest mucha. To jest do użytku służbowego. Zobacz cały dialog
  Heniu! Chodź pod dwunastkę! Ściany będziemy prostować! No dawaj, dawaj! No szybciej! Zobacz cały dialog
  A daj mi pan święty spokój! Co to za pretensje jakieś no? Jak jesteś pan cieciem, to pilnuj pan sobie tego domu, żeby narzędzi nie rozkradli. Zobacz cały dialog
  Stachu klął jak szewc. No bo niby tak, oprawia raz szybę, nie, wychodzi na chwilę, a ona brzdęk. A wiatru nie było no i okno zamknięte. No to oprawia drugą, delikatnie zamknął, popatrzył tak może z dziesięć minut, a ona znowu - jeb! A trzecia to już na jego oczach pękła. Zobacz cały dialog
  Życzy pan sobie przesunąć rurkę w kuchni teraz, czy może kiedy indziej? Zobacz cały dialog
  A to jest proszę pana panie ładny z kolei ścianka działowa. Rozumie pan? A z czego się składa ścianka działowa? Zobacz cały dialog
  No a w środku papier. A wie pan... na papierze to nie tylko rogi jelenia, ale i szczura pan nie powiesisz. Zobacz cały dialog
  A na co mi pieniądze panie? Co innego kartki. Wie pan no, na mięso bym wziął albo na cukier. No dasz pan kartki, dołożysz pan tausena żebym miał za co wykupić i sztymuje no. Zobacz cały dialog

 
mapa strony | reklama | copyright © MAJL 2007 - 2008