ZOBACZ TAKŻE

Leberka Wacław
Matraszak Władysław
Balcerek Zofia
Dzielnicowy na Pradze
Syn Balcerka Jasiek

 

JÓZEF BALCEREK  (Ziutek - hodowca gołębia pocztowego)
Witold Pyrkosz

Chodząca książka z anegdotami, które serwuje stosownie do okoliczności, na każdym kroku. Chociaż menel z Targówka, co to i żonie umie przyłożyć i bimber pędzić fachowo, albo włamu jakiegoś dokonać, ma swoje niezłomne, można by rzec, przedwojenne zasady. Z charakterystycznym warszawskim akcentem i chrypką a la Himilsbach wszechobecny Balcerek znakomicie wpisuje się w nowe towarzystwo. To on największe kłopoty i najdłuższy opór stawia Aniołowi. Dopiero fortel z odwykiem alkoholowym łamie starego Warszawiaka. No cóż, wypić każdy lubi... Chociaż nie wino z murzynem z Harvardu. Balcerek hoduje gołębie, gra na akordeonie, zna się niebywale na prawie karnym, wie gdzie zakopany jest węgiel w stolicy i umie załatwić mięso ze Szczebrzeszyna. Jednym słowem: czym byłby dom bez takiej figury.


W rolę Balcerka początkowo zgodnie z zamierzeniami reżysera miał wcielić się Ludwik Pak. Po wznowieniu zdjęć przerwanych stanem wojennym Bareja zmienił decyzję obsadową – istniejące sceny z tym bohaterem nakręcono na nowo, już z udziałem Witolda Pyrkosza. Powodem tej decyzji były obawy reżysera i partnerki w roli żony Balcerka, że Pak rolę zbytnio "strywializuje".

NAJLEPSZE KWESTIE

  A trzydzieści lat temu nazad w taki sam sposób ci z Katowic przenieśli się do Stalinogrodu. Zobacz cały dialog
  Jak ci się będzie lało, to ci zacier pójdzie górą! Zobacz cały dialog
  Panie naczelniku no gości mi pan wyprasza, no chwileczkę. Chwileczkę, ktoś mi huknął teczkę! No co jest? Zobacz cały dialog
  A najgorsze wisz pan jest to, że gołąb a szczególnie brajtszwanc musi leguralnie trzy razy dziennie bujać, choćby nie wiem co. No bujać no! (Gwiżdże na palcach demonstrując na czym polega owe bujanie.). Wisz pan no. Jak nie buja, to bynajmniej obrasta w tłuszcz i to już nie jest gołąb, ale panie to jest coś gorsze niż kura. Zobacz cały dialog
  Ale... popelina panie. On się w ogóle na prawie nie zna. Właśnie o prawie rozmawialiśmy, ani be ani me, no. Kupił sobie gdzieś te papiery albo ukradł i teraz rżnie profesora. Zobacz cały dialog
  Tak. To ile pan chcesz za ten fotoplastikonZobacz cały dialog
  Jakbym słyszał mojego ostatniego papugię. Zobacz cały dialog
  Na razie... na razie to ty mnie możesz na buty narobić frajerze i to jak podrośniesz, boś za niski dla mnie. Zobacz cały dialog
  Miałeś sąsiad rację, trza mu było nakłaść po ryju. Zobacz cały dialog
  Nie wiesz pan, że są rzeczy, o których się gospodarzom domu nie śniło. Zobacz cały dialog

 
mapa strony | reklama | copyright © MAJL 2007 - 2012