WYSZUKAJ

zaawansowane



I
 
II
 
III
 
IV
 
V
 
VI
 
VII
 
VIII
 
IX

Fotoplastikon (00:20:22)
Mieszkanie Balcerków. W nim tylko krzesła. Między krzesłami położone drzwi służące za łóżko. Domokrążca próbuje sprzedać kawałek pręta mający służyć jako zabezpieczenie przez wyważeniem drzwi. W zanadrzu ma także cudowny wynalazek niezbędny na tamte czasy - wizjer - zwany także judaszem.

Stal szwedzka, potrójnie hartowana, licencja Siemensa. Masz pan tu gdzieś jakieś drzwi?

Drzwi? Idź do mamy. (Zrzuca z kolan dziecko i wstaje z drzwi.) No masz pan drzwi, o.

Eee... dobrze. otrzymaj pan chwileczkę. Zobacz pan. Wyjeżdżasz pan na urlop albo za granicę to tu nikt nawet czołgami nie wjedzie. To jest najlepsze zabezpieczenie.

Panie. Niech się pan rozejrzy. Krzesła nam ukradną? (Karmi siedzące obok dziecko, któremu kawałek chleba wypada z rąk.) No jak jesz?

Krzesła nie, ale na przykład gołębie. Rasowe sztuki, widać od razu.

Panie. Przestań pan zawracać głowę. Ostatni raz to najdalej ja w Mińsku byłem.

Tak, jak wtedy tego najstarszego co po siostrze przywieźliśmy. To wtedy. Ale za granicę to nie my. Dzieciaków trzeba pilnować proszę pana.

Cały czas w domu? Znakomicie. Puka ktoś.

Puka ktoś?

Przykładowo no.

Acha.

Zaglądasz pan przez wizjerek i patrzysz pan czy to komornik, czy może dzielnicowy.

Dzielnicowy?

I dopiero wtedy pan otwiera.

Pokaż pan.

Pokaż dziecku.

Tak. To ile pan chcesz za ten fotoplastikon?

  «« poprzedni następny »»

 
mapa strony | reklama | copyright © MAJL 2007 - 2008