WYSZUKAJ

zaawansowane



I
 
II
 
III
 
IV
 
V
 
VI
 
VII
 
VIII
 
IX

Zenek "cicha woda" (00:37:58)
Furman leży odkryty w łóżku. Ściąga na siebie kołdrę odkopując Lewicką leżącą obok niego. Z niedowierzaniem próbuje zejść, ta łapie go wtedy.

Zenuś mhmmm byłeś wspaniały. No, no. Cicha woda brzegi rwie mhmmm. (Obcałowuje Furmana.) No już nie całuj, nie całuj, jaka to bestia nienasycona.

He, he.

Śliczne mieszkanko. Tylko trzeba będzie troszeczkę zmienić. Trzeba pozbyć się tej tapety, nie jest dobra. No i trzeba to wszystko posprzątać. Tak. Wezmę się za to. (Wstaje i zaczyna działać, podśpiewując sobie.) "Kukułeczka kuka, gniazdka sobie szuka, tadadi...." tak, to przestawimy tu, żeby było widać, ooo... To niech zostanie, "tadadira"... te rogi, to za dużo jest tych rogów. O! Tu jest świetne miejsce na słoneczniki Van Gogha, przyniosę Zenuś. "Taradida tarara"... A to nie, nie. To nie może być, absolutnie, to, to i to trzeba zdjąć, bo tu jest jedyne miejsce, gdzie można przebić drzwi do mojego mieszkania. No, o tak pójdą drzwi no i nie... ta padlina musi wyjść, to natychmiast musisz Zenuś wyrzucić. Fuj. "Tadadira..." Tak. A stół? Stół... stół może zostać, stół niech zostanie. Może go troszkę przesuniemy. Tu się otworzy drzwi, to jest w porządku. Teodor, do kuchni! No a teraz zobaczymy... światełeczko jest? Jest... dobrze. No.

 Biedny Furman siedzi tylko w kącie na łóżku i wzdycha ramionami.

  «« poprzedni następny »»

 
mapa strony | reklama | copyright © MAJL 2007 - 2012