Alternatywy 4 - DIALOGI - Tajne spotkanie przy śmietniku

WYSZUKAJ

zaawansowane



I
 
II
 
III
 
IV
 
V
 
VI
 
VII
 
VIII
 
IX

Tajne spotkanie przy śmietniku (00:10:27)
Przed osiedlowym śmietnikiem trwa potajemne spotkanie wybranych lokatorów Alternatywy 4.

Sąsiad gwizdałeś?

Tak jest, trzy razy, tak jak było umówione.

Tak.

Profesor zaraz będzie. Aha sąsiedzie, to jest umówiony towar. (Spod wiaderka wyciąga reklamówkę pełną półlitrowych flaszek wódki.)

Aaa... dobra. Rozliczymy się później.

Tak jest.

widząc wychodzącego Furmana, który w niebieskim dresiku wyszedł uprawiać gimnastykę przed blokiem - Pssssst! Uwaga! Docent powinien być chyba z nami, no powinniśmy występować wspólnie.

Cholera sąsiad jak coś powiesz, przecież to kapusta. Na wszystkich kapuje, na mnie, na kolegę Balcerka, na pana... (Wskazuje na Majewskiego.) Oczywiście na pana też no.

 Profesor stroi radio w swoim mieszkaniu. AnioÅ‚ wchodzi jak do siebie, kaszle profesorowi nad uchem.

Przestraszyłem pana?

Nie, przeszkodził mi pan.

 Zosia podÅ›piewujÄ…c ulubionÄ… piosenkÄ™, wychodzi ze Å›mieciami.

Yyy... pytał mnie tu dzielnicowy, kto w naszym bloku po nocy pisuje na maszynie?

Dlaczego właśnie po nocy? Ja pisuję również w dzień.

Przecież to jest nieważne. Napisał pan już wszystko i maszyna panu niepotrzebna, rozumiemy się profesorze? No. Chciałbym tylko prosić o wiadomość, kiedy pan ją będzie sprzedawał. Dla naszego wspólnego dobra, dobrze by było wiedzieć w czyich rękach znajduje się pańska maszyna, rozumiemy się? No. Chyba, że chce pan to zachować w tajemnicy?

Nie, wręcz przeciwnie... yyy... chociaż... jak najbardziej... (Przykłada palec do ust.) Tajemnica.

 Zosia tymczasem przynosi wiadomość od profesora dla zgromadzonych przy Å›mietniku.

Pan profesor powiedział, że nie przyjdzie, bo jest u niego gospodarz, ale kazał przekazać, że podporządkuje się decyzji większości.

Co tu dużo gadać, ja bym po prostu nakładł po mordzie i tyle, po co tyle ceregieli.

He, sąsiad jak coś powie, on tylko na to czeka. Załatwi pana na cacy.

Ale poradź pan co robić, no co robić? W zeszłym tygodniu wlepił mi karnie dodatkowe sprzątanie.

Trzeba zgodnie z prawem, napisać pismo do spółdzielni z podpisami wszystkich lokatorów, wszystkich.

Ciiii.... Anioł idzie.

Stop panowie! Panowie bez paniki.

Tak.

Pierwszy kolega Balcerek.

A ja?

Zaraz. Teraz pan. (Zatrzymuje Kołka.) Stop sąsiad.

Już? Już?

Teraz.

 Kotek idzie, na koÅ„cu Zosia od profesora przyczajona wychodzi zza kubłów na Å›mieci. Balcerek przechodzÄ…c obok oglÄ…dajÄ…cego tablicÄ™ swojego projektu AnioÅ‚a, zaczepia go w ważnej sprawie.

Dzień dobry panu.

ignorujÄ…c przywitanie - Ale mnie tam...

Dzień dobry panu.

A dobry.

Panie gospodarzu, sprawa jest taka, żeby mnie pan zwolnił z jutrzejszej próby bo mam ślub w rodzinie.

Jak to w rodzinie?

No szwagierka wychodzi za mąż, a że są na dorobku więc weselisko musi się odbyć u mnie, no sam pan rozumie.

Balcerek, o tym ślubie to chyba powinienem być wcześniej powiadomiony nie? Przyjadą goście i co? Zaczną się rozróby, to w pańskim interesie było panie mnie wcześniej zawiadomić, żeby nie było jakiej obcej interwencji. A poza tym to nie jest pański ślub, no? Więc jak to jest? Coś niedobrze.

podając Aniołowi flaszkę z siatki - Panie gospodarzu, pan wypije za zdrowie młodych.

O! He, he, he, Bałtycka. (Zabiera sobie druga flaszkę z siatki Balcerka.) Dobra panie Balcerek, w drodze wyjątku zezwalam panu. I żeby mi to było ostatni raz, dobra?

 Obok przechodzi podÅ›piewujÄ…ca Zosia, AnioÅ‚ zadowolony z ubitego interesu robi charakterystyczny gest rÄ™kÄ…, Å›wiadczÄ…cy o niekrytej chÄ™ci pobaraszkowania z ZosiÄ…, kto wie, może po szklaneczce BaÅ‚tyka? Tekla Wagnerówna przychodzi do Å›piewaczki, puka specjalnym kodem i podaje listÄ™ podpisów.

Proszę podpisać i podać dalej. (Idzie do Kołków. Informuje Kołka szeptem.) Dzień dobry, protest jest już na pierwszym piętrze.

Acha.

Ja już podpisałam. (Widząc, że ktoś przechodzi korytarzem, krzyczy do ucha Kołkowi.) Przyszłam po kartki!

przestraszony - Niech pani poczeka.

  «« poprzedni nastÄ™pny »»

 
mapa strony | reklama | copyright © MAJL 2007 - 2012