WYSZUKAJ

zaawansowane



I
 
II
 
III
 
IV
 
V
 
VI
 
VII
 
VIII
 
IX

Nad wszystkim czuwa.... (00:43:52)
Anioł pokazuje zawartość swoich notatek profesorowi Rozwadowskiemu.

O! Hm? Nie, nie... to... to! Tak. To... (Cały czas stuka po przewracanych kartkach notatnika.) Nie to nie... to nie, to! Teraz by to trzeba troszkę... yyy... ująć literacko i zrymować, ale materiały są wspaniałe.

Tak, tak, ja rozumiem, ale...

No musiałby pan napisać parę monologów czy ja wiem, że butelki wylatują przez okno, że... psy srają po korytarzach. Phhhh (Zaczyna się śmiać.). To dobre nie?

Bardzo dobre, tak.

Widzi pan, pan dużo pisze. Ja niestety odwykłem, no ale to jest coś z życia. Ja już to widzę, ja już to widzę. Stanisław Anioł i Aleksander...

Ryszard.

Ryszard Dąb-Rozwadowski. Tylko musimy się śpieszyć. Wie pan bo festiwal kabaretów samorządów mieszkańców w Polanicy zaczyna się za trzy tygodnie. Ale jak wygram, to obiecuję panu, że będą pana drukować w "Szpilkach", a być może nawet w "Karuzeli".

 Mieszkanie Kubiaków, Anioł prezentuje swoją twórczość.

Skecze kończy profesor Dąb-Rozwadowski, ja napisałem piosenki. Zaśpiewam pani kawałek, oczywiście gdzie mi do pani. Weź no pan tam z prawej strony.

Hmmm.

naciskając klawisz na fortepianie - Tu!

 Kubiak uderza wyższy dźwięk, w który Anioł i tak się nie wpasowuje i zaczyna śpiewać w swojej tonacji.

"Nad wszystkim czuwa gospodarz domu, nie da on krzywdy zrobić nikomu. Wszystkim pomoże, o każdej porze, mój Boże!" Dobrze? No tak, właśnie. Mam widzi pani tylko wątpliwości co do ostatnich dwóch linijek. Jak pani sądzi, jak to będzie przyjęte? ... Właśnie.

  «« poprzedni następny »»

 
mapa strony | reklama | copyright © MAJL 2007 - 2008