WYSZUKAJ

zaawansowane



I
 
II
 
III
 
IV
 
V
 
VI
 
VII
 
VIII
 
IX

Przeprowadzka Balcerków (00:04:48)
Sąsiedzi z Targówka pomagają Balcerkom wynieść ich meble do zaprzyjaźnionego Wacława Leberki.

Tak... tak. Do pana Leberki, do pana Leberki. Uważajcie!

Nie no na Boga nie rozumiem po cholerę przenieśliśmy te wasze graty do nas i to w takich podskokach?

Pewnie komornik ma tu sprawę.

Jaki komornik baranie. Eksmisję mi chcą zrobić na nowe mieszkanie no... a jak zrobią eksmisję jak gratów nie ma? Przyjdą, postoją, popatrzą i prrr...

I pójdą.

O!

To ja ich skołuję a'la końcówka od banderoli, czyli dodatkowo, rozumiesz?

Dodatkowo? (Leberka przepina tabliczkę z numerem domu Balcerka i tak z 10 robi się 13.) Skąd masz ten numer?

A to... to z mojej chałupy. Ty masz pojęcie jak ich to skołuje?

Masz ty łeb.

Sprytne he, he, he.

No to... co... może po jednym?

Parapetówa musi być. Skoczę po szkło.

do Zośki - No co... no przegoń trochę te gołębie! Życie musi się toczyć dalej.

 Balcerkowa idzie bujać gołębie, a Leberka z Balcerkiem biorą się za flaszkę.

No... no bujaj! Bujaj! Bujaj! Bujaj! Bujaj!

No i w ten oto sposób nie ruszając się z miejsca zmieniłeś adres, ha, ha, ha!

A trzydzieści lat temu nazad w taki sam sposób ci z Katowic przenieśli się do Stalinogrodu.

No i z powrotem, ha, ha! Czyli, że parapetówka ma swoje rude prawa.

Nie no, tak, tak. Na tradycję nie poradzisz.

O! Kogo widzą moje piękne oczy. Pardon, może nie w porę?

Eee... no mówi się trudno, no chodź Solek wystarczy i dla ciebie no! (Stuka się szklanką z Matraszakiem.) Cyk! Daj Boże!

 Solek wchodzi, wyciąga z kieszeni marynarki szklankę i podstawia do kolejki

O! Witam, witam.

Oby nam się.

  «« poprzedni następny »»

 
mapa strony | reklama | copyright © MAJL 2007 - 2008