WYSZUKAJ

zaawansowane



I
 
II
 
III
 
IV
 
V
 
VI
 
VII
 
VIII
 
IX

Robota aż furczy (00:17:13)
Teren budowy. Wszyscy ostro budują. Maniek usiłuje wjechać taczkami pełnymi cegieł po podjeździe. Taczki przewracają mu się a co za tym idzie, wszystko ląduje na ziemi.

Mówiłem, że to od malucha cholerstwo!

Panowie! Co tutaj taki ruch?

Normalnie panie, budujemy!

Ta? A co się stało?

Budujemy!

Nic się nie stało. Dom do planu tegorocznego nie wszedł, ale zostanie wykończony przed terminem w ramach zobowiązania załogi.

Acha.

Jako prezent na urodziny prezesa.

chórem z Kołkiem - A kiedy się urodził?!

No to miesiąc będzie naprzód nie?

Miesiąc, miesiąc. Za miesiąc.

No to na górę! Na górę!

O panowie! Widzicie? Widzicie co się tu dzieje? Ja jestem pełen najgorszych przeczuć. Przecież to dopiero teraz zostanie skopane w takim pośpiechu, tak do końca. Panowie widzicie tutaj, ja przygotowałem taki list protestacyjny, uroczyste zrzeczenie się mieszkań. Proszę to podpisać i traktować jako obowiązek absolutnie obywatelski.

chrząkając - Yyy... w zasadzie to pan ma rację...

Tak.

... tylko moim zdaniem trzeba najpierw poczekać, aż to wszystko zbudują a potem będzie widać ile tych usterek, jakie.

No... wie pan...

  «« poprzedni następny »»

 
mapa strony | reklama | copyright © MAJL 2007 - 2008