WYSZUKAJ

zaawansowane



I
 
II
 
III
 
IV
 
V
 
VI
 
VII
 
VIII
 
IX

Indyk a'la flaczki (00:37:00)
Ewa Majewska idzie do Pałacu Kultury. Furman śledzi ją. Wchodzi za nią do restauracji, siada przy stoliku. Podchodzi kelner.

Szanowny pan życzy?

Proszę szklankę herbaty.

Aha, z rumem.

Nie, nie. Z cukrem.

Z cukrem nie ma, jest z rumem.

Aha, no to może kawę.

Po irlandzku, czy po szwedzku?

Jest jakaś różnica?

O! Po irlandzku jest z whisky, a po szwedzku z koniakiem.

Ja może poproszę o wodę mineralną.

Woda raz. Co do tego?

Do tej wody? No... szklankę.

Na szklanki nie podajemy. Może być pięćdziesiątka albo pół litra.

To ja może przedtem coś zjem.

Proszę bardzo, jest indyk. Po bretońsku, po cygańsku, po portugalsku. Indyk a'la flaczki, indyk a'la łosoś, indyk a'la szynka.

No to już może jak pan uważa.

A co do wódeczki, zamówimy pół litra.

 Furman zaskoczony, nie ma siły protestować.

  «« poprzedni następny »»

 
mapa strony | reklama | copyright © MAJL 2007 - 2008