WYSZUKAJ

zaawansowane



I
 
II
 
III
 
IV
 
V
 
VI
 
VII
 
VIII
 
IX

Stare śmieci Balcerka (00:25:49)
Józiek wraca na stare Śmieci, żeby zobaczyć, czy przypadkiem nie ma tam jego gołębi.

Ziutek, ty ryju nie myty! Ha, ha. Chodź stary, chodź. Proszę, proszę cię bardzo, siadaj.

Stary, co się stało?

Nie no, nic takiego. Zajmij... zajmij miejsce. Pamiętasz jak przemieniliśmy te numery, tośmy zapomnieli je z powrotem przełożyć, rozumiesz? Przyjechali ci z rozbiórki, z papierem i tego... i traktorem rozwalili moją chałupę. No i teraz mieszkam u ciebie. I wszystko gra.

Cholera jasna, głupio wyszło.

No... Nie no, nie ma o czym mówić. Ty jest śledztwo w tej sprawie. Rozumiesz ja już byłem nawet trzy razy przesłuchiwany. Ten prokurator to już tak zgłupiał od tego wszystkiego, że mnie oskarżył o budowę bez zezwolenia architektury. No, cyk. (Popijają bimber produkcji Leberki.)

Niezłe... jaja.

A proszę ciebie, a na to artykułu nie ma, no.

Nie pękasz o tę fabrykię?

Nie no teraz to nikt tutaj nie zajrzy. Omijają ten dom z daleka. Ty, ale twoje gołębie wróciły, takie odpasione, ładne. Cycuś. (Cmoka.)

Patrz jakie rozumne bydle. Zawsze do domu wróci. (Wychodzą na zewnątrz.) Weź je Wacek. Stratę poniosłeś, miej coś ode mnie. One tam widać cholera nie pasują. Tfu!

  «« poprzedni następny »»

 
mapa strony | reklama | copyright © MAJL 2007 - 2012