WYSZUKAJ

zaawansowane



I
 
II
 
III
 
IV
 
V
 
VI
 
VII
 
VIII
 
IX

Desydent (00:46:28)
Kończy się mecz. Wszyscy u Winnickiego radośni z wygranej Polaków. Dzwonek do drzwi. Otwiera Jola.

Szanowanie. Chciałem zawiadomić, że wygraliśmy sześć - dwa i że mamy już prąd.

wychodząc z innymi gośćmi - Dziękujemy bardzo.

Jak widzę, część mieszkańców opuściła próbę chóru. (Uśmiecha się do Winnickiego.) Figlarze co? Figlarze. Panie profesorze! A panu gratuluję. Zgarnął pan całą pulę panie, he, he. Wszystkie pieniądze mieszkańców profesorze.

Dziękuję. Do widzenia.

do Winnickiego - Czy to jednak nie dziwne, że profesor znał z góry wynik całego meczu?

Ja się z panem zgadzam. Oczywiście, że jest to ukartowana robota określonych kół. Ja już dawno ostrzegałem przed tym dysydentem.

potakując - Desydent.

  «« poprzedni następny »»

 
mapa strony | reklama | copyright © MAJL 2007 - 2008