Alternatywy 4 - DIALOGI - Ciężka sprawa

WYSZUKAJ

zaawansowane



I
 
II
 
III
 
IV
 
V
 
VI
 
VII
 
VIII
 
IX

Ciężka sprawa (00:35:15)
Manc z tragarzami próbuje wnieść swoją tajemniczą skrzynię przez nieco ciasnawą bramę wejściową do bloku.

No dobra.

Otwórz tę połówkę!

Kiedy zabetonowane!

Niech pan pokaże.

przyglÄ…dajÄ…c siÄ™ drzwiom - No.

Weź na sztorca.

Tak, na bok, o... ostrożnie!

Jeszcze, jeszcze....

Nie da rady.

Z powrotem!

Ale ostrożnie, proszę.

 Na to wszystko przychodzi Furman ze swojÄ… ekipÄ….

No ale panowie, z tÄ… skrzyniÄ… to coÅ› nie tak.

CoÅ›, coÅ› nie bardzo.

No jak to... to trzeba... proszÄ™ pana, to pana skrzynia?

Moja.

No to niech pan ją wstawi albo wystawi. Przecież tak nie... przecież ja też mam tu mnóstwo wspaniałych rzeczy i muszę wejść, wprowadzić się. Ja wynająłem ludzi a pan tu zablokował całe przejście.

I nie mamy czasu specjalnie też.

Właśnie, no tym bardziej panowie weźcie zabierzcie tę skrzynię. Na prawdę wycofajcie się! Ja bardzo proszę bo ja też chcę się wprowadzić prawda?!

ChwileczkÄ™. Zaraz, zaraz.

Niech pan uprzejmie wycofa tÄ™ skrzyniÄ™!

Nie mogÄ™, no chwileczkÄ™.

No to rozebrać ją albo... a tamte drzwi się nie otwierają?

 Na tÄ™ małą kłótniÄ™ wchodzi gospodarz.

Przepraszam, przepraszam.

O! Dobrze, że pan jest proszę pana, tak nie może być! No przecież ten pan zablokował tą skrzynią całe wejście.

Niech pan coÅ› zadecyduje.

ChwileczkÄ™. Rozumiem, ale spokojnie...

Proszę pana, gdyby odblokować te drzwi...

Tak, spokojnie!

Ja rozumiem, ja rozumiem. To jest ciężka sprawa.

Tak, o to chodzi.

Rozumiem, ale ten pan jeszcze nie wprowadził się, więc nie jest lokatorem.

Jak to?

Nie mogę mu w związku z tym pomóc. A jak się wprowadzi to ja mu pomogę. Z resztą to jest bardzo prosta sprawa, przepraszam panów bardzo, bardzo prosta.

 Z pomocÄ… Furmana przechodzi przez skrzyniÄ™ i opuszcza miejsce sprzeczki. Pod blok podjeżdża autobus z ... trumnÄ….

Państwo poczeka! To tutaj, na czwarte piętro! (Pracownicy wnoszą trumnę poprzez barykadującą wejście skrzynię.) No już, dalej, dalej, dalej!

Panowie, a ta trumna to pusta?

Pełna. I to jeszcze jak.

 Tragarze zdejmujÄ… czapki, a ludzie przybyli na ostatniÄ… drogÄ™ niedoszÅ‚ego lokatora przechodzÄ… przez skrzyniÄ™ pomagajÄ…c sobie nawzajem.

Na czwarte piętro! Mieszkania numer trzynaście!

Panno Wandeczko, rączkę poproszę. Ostrożnie.

 Wdowa otwiera drzwi do mieszkania. TrumnÄ™ wnoszÄ… do przedpokoju.

Najlepiej niech pan tak ujmie, żeby było widać numer na drzwiach dobrze?

Dobrze. To ja z tamtej strony może... trochę przymknę drzwi.

Otwórzcie wieko panowie.

 Fotograf robi zdjÄ™cia leżącemu w trumnie niedoszÅ‚emu lokatorowi po czym wszyscy opuszczajÄ… lokal numer trzynaÅ›cie.

Długo se nie pomieszkał.

Widocznie mieszkanie mu nie odpowiadało.

  «« poprzedni nastÄ™pny »»

 
mapa strony | reklama | copyright © MAJL 2007 - 2010