Alternatywy 4 - DIALOGI - Trzy Żytnie i siedem Bałtyków

WYSZUKAJ

zaawansowane



I
 
II
 
III
 
IV
 
V
 
VI
 
VII
 
VIII
 
IX

Trzy Żytnie i siedem Bałtyków (00:17:25)
Kotek podjeżdża swoim dźwigiem pod sklep monopolowy. Parkuje nim za znakiem zakazu zatrzymywania się.

Panie! Czy pana zakaz zatrzymywania nie obowiÄ…zuje?!

 KoÅ‚ek bez wzruszenia włącza koguta i spokojnie oddala siÄ™ w kierunku monopolowego. Tam KoÅ‚ek realizuje już wczeÅ›niej otrzymane kartki.

Ja poproszę litr Żytniej, albo półtora od razu dobrze?

 Na półce sklepowej pomiÄ™dzy Cytrynówkami wytrawnymi stojÄ… akurat trzy półlitrówki Å»ytniej.

Powinna pani sprzedać po pół litra.

He, he, po pół litra... bo co?

Każdy chce kupić no.

Każdy... niech pan sobie kupi proszę pana kiraso.

 KoÅ‚ek pokazujÄ…c na flaszki stojÄ…ce na półce upuszcza pół litra żytniej, która rzecz jasna roztrzaskuje siÄ™ o podÅ‚ogÄ™.

Zliż pan szybko, póki trzyma procenty. He, he, he.

Niech mi pani da jeszcze pół litra baltic wódki, dobrze?

Nie, nie, nie. Chwileczkę, chwileczkę. Teraz ja jestem pierwszy w kolejce. Pan stoi za mną. Ile pani ma tych Bałtyków?

licząc flaszki na półce - Siedem.

machajÄ…c kartkami - To wszystkie siedem.

Ile?!

Siedem!

 W tym momencie kolejna flaszka spod pachy KoÅ‚ka lÄ…duje na ziemi i podziela los poprzedniej.

Nie!!!

  «« poprzedni nastÄ™pny »»

 
mapa strony | reklama | copyright © MAJL 2007 - 2012