Alternatywy 4 - DIALOGI - Komitet blokowy

WYSZUKAJ

zaawansowane



I
 
II
 
III
 
IV
 
V
 
VI
 
VII
 
VIII
 
IX

Komitet blokowy (00:42:29)
Docent koordynuje pracÄ™ tragarzy ustawiajÄ…cych mu wersalkÄ™.

No, śmiało, śmiało. Tu, tu, tu, tu! Do mnie, do mnie bardziej. O tak, tak, tak, tak. Dobrze. Teraz postawmy to... ostrożnie i do mnie, do mnie. I do mnie, do ściany, do ściany proszę... no śmiało, śmiało, śmiało. Zaraz, zaraz... chwileczkę. (Próbuje otworzyć wersalkę.) Dobrze. Bardzo dobrze. Stop! Bardzo źle. Tam jest otwarcie a otwarcie musi być z tej strony. Musimy to jeszcze raz przekręcić.

 Rozlega siÄ™ pukanie do drzwi.

Tak, proszÄ™!

Można?

ProszÄ™ bardzo.

Dzień dobry.

Dzień dobry.

Pan jest głównym lokatorem tak?

Tak, tak. Bo co?

A jakiś dowód, dokument jakiś?

do wchodzącego z rogami jelenia tragarza - Proszę, proszę... przepraszam... tam niech pan postawi gdzieś koło kaloryfera... (Wraca do rozmowy z przedstawicielem.) Dowód? Proszę bardzo.

oglądnąwszy dowód - Tak, dobrze. Y... ukonstytuował się komitet blokowy, którego jestem przedstawicielem. A pan nie był na zebraniu.

Tak... nie, nie byłem, właśnie nie mogłem wie pan.

Nie dobrze, nie dobrze. Otóż na zebraniu przez aklamację podjęliśmy uchwałę, że każdy z mieszkańców dobrowolnie obciąży się na rzecz komitetu kwotą złotych dwustu.

Przez aklamacjÄ™?

Tak, przez aklamację. A co ma pan wątpliwości?

Nie, nie, nie... skÄ…d.

O... pan będzie uprzejmy tutaj podpisać.

szukając pieniędzy w portfelu - Zaraz... dwieście pan powiedział?

Dwieście, dwieście. Tak.

wręczając wyliczoną kwotę - Proszę.

  «« poprzedni nastÄ™pny »»

 
mapa strony | reklama | copyright © MAJL 2007 - 2012