WYSZUKAJ

zaawansowane



I
 
II
 
III
 
IV
 
V
 
VI
 
VII
 
VIII
 
IX

Misja Furmana (00:24:49)
Aniołowie siedzą przy stole, na którym stoi czajnik z gotującą wodą. Nad parą Anioł trzyma list zaadresowany do Ewy Majewskiej z PKiN w Warszawie. Otwiera go i czyta pogwizdując jednocześnie, dając wyraz zadowolenia z uzyskania tak cennej informacji.

Co takiego? Pokaż. (Czyta list.) "Pałac Kultury i Nauki, obywatelka Ewa Majewska, ulica Alternatywy 4 mieszkania 2. Początek programu przesunięty na godzinę dwudziestą pierwszą. Bińczyk". No i co?

notując w swoim kajecie - Miećka. Mądremu wystarczą dwa słowa, a głupiemu to i referatu mało - jak powiedział Sofronow.

 Anioł spotyka się przed blokiem ze swoim specjalnym wysłannikiem Furmanem.

Powiedzieli, że nie, że chcą oglądać mecz.

Tia, chcieć to oni mogą. Docencie...

Ja...

Cicho.

Ja bym też chciał.

Cicho! Docencie, co jest w Pałacu Kultury, oczywiście poza salą kongresową?

No... jest Polska Akademia Nauk.

Nie, to nie to.

Może teatry są, kina...

Też nie to.

Nie to...

Ale jednak coś w tym jest. Coś w tym jest. I to będzie pan oglądał, a nie transmisję.

 Anioł jak powiedział tak robi, czyli oglądania meczu nie będzie. Idzie z Miećką i kawałkiem druta do piwnicy.

Miećka, tylko wiesz, ciii. Trzymaj to. Dawaj tego druta.

To i nam wyłączysz?

Czy ty Miećka głupia jesteś? Takie obejście robię rozumiesz?

Acha.

Z tego druta. Ciiii! Dawaj tę próbówkę. I teraz tak...

 U Balcerków tymczasem wszyscy tańczą.

Eeee! Włączcie telewizor, bo zaraz się zacznie! (Przygasa światło.) O cholera, zaraz wyłączą całą dzielnicę.

kończy grzebanie w korkach - Widzisz, tu jest taki sygnał, rozumiesz, o stopniu zasilania.

Rozumiem.

I chodź. Świeć mnie pod nogi.

Dobra.

 Światło gaśnie zupełnie. Wszyscy zgromadzeni u Balcerka są oburzeni.

Nic, nic. To na pewno korki. Panie Balcerek ma pan kawałek drucika?

Józiek!

"troszkę" wstawiony - Drucika? A gdzie jest butelka? Tu stała pełna butelka!

 Kotek grzebie w tablicy z korkami, przy której przed chwilą manipulował Anioł.

Szybciej, o rany no! Może już zaczęli no!

Eeee. Korki są dobre. To jednak wyłączyli. Widocznie jesteśmy na samym czubku szczytu energetycznego a dalej to przepaść.

Ja naprawię mufę phiiii....

Franuś! Franuś nie wyprowadzaj ty mnie z nerw. I tak jest ciemno jak w dupie u... (Podchodzi ze świeczką do murzyna.) hmmm... przepraszam.

  «« poprzedni następny »»

 
mapa strony | reklama | copyright © MAJL 2007 - 2008