ZOBACZ TAKŻE

Anioł Stanisław
Sekretarka Jadzia
Oszust mieszkaniowy
Przedstawiciel Spółdzielni...
Kolińska-Kubiak Elżbieta

 

PREZES SPÓŁDZIELNI MIESZKANIOWEJ
Gustaw Lutkiewicz

Skromny Prezes spółdzielni, który może wszystko. Choć dla inteligentnych ludzi wiadome jest, że urzęduje nie po to żeby rozdzielać mieszkania, tylko po to żeby objaśniać dlaczego ktoś ich nie dostał. Miłośnik kryminałów - szczególnie gdy ma katza. A katz ten powinien mieć się dobrze w gabinecie Prezesa, za sprawą dużej tajemniczej szafy, wypełnionej różnej maści trunkami. Pan Prezes nie boi się nawet towarzysza Winnickiego, od którego w zamian za mieszkanie, wyłudza talony na dwa samochody marki Mirafiori. Uwaga na specjalny gadżet Prezesa - specjalną lampę, która potrafi zahipnotyzować niejednego.

NAJLEPSZE KWESTIE

  No cóż, musi pan zrozumieć, że mieliśmy ciężką zimę. Wiele bloków spadło z planu, a tą szczupłą pulę rozdzieliliśmy między najbardziej potrzebujących. Zobacz cały dialog
  Tak. Ja tu siedzę po to, ażeby tłumaczyć dlaczego na przykład pan albo ktoś inny mieszkania nie otrzymał. Proszę mi wierzyć, że to ogromnie wyczerpująca funkcja. Jestem już bardzo zmęczony. No, dziękuję panu i do widzenia. Zobacz cały dialog
  He, he. Wie pan, do prawdy, ja rozumiem, pan ma najlepsze intencje, ale tak nie wolno. Ja łapówek nie przyjmuję. A poza tym dostał pan mieszkanie, bo się panu należało i zadecydowała o tym komisja. Moja zasługa w tym żadna. Proszę niech pan to zabierze. Zobacz cały dialog
  Nie, nie, nie! Skończyły się proszę pana czasy wszechmocnej telewizji. Dzisiaj mieszkania będą otrzymywali na prawdę potrzebujący, a nie rodziny i znajomi panów redaktorów! (Rozlegają się brawa.) Zobacz cały dialog
  No czegoś takiego nie było odkąd jestem prezesem, co ja mówię, od czterdziestego piątego tego roku. Zobacz cały dialog
  A teraz o... proszę na dół. Mamy wie pan tam taki okolicznościowy bankiecik i bardzo pana proszę, żadnych gestów... no po co... nie było sprawy tak? Zobacz cały dialog
  Proszę pani to tylko tak pozornie wygląda. W świetle przepisów mieszka się wtedy, kiedy się jest zameldowanym. No... gdyby widzi pani, gdyby szanowny małżonek pani najpierw się zameldował a potem umarł... proszę bardzo, ale niestety nie pomyślał o rodzinie i teraz mamy kłopoty. A mógł się poradzić. Zobacz cały dialog
  Ooo... dziękuję. Dziękuję. Ale widzę, że to będzie znowuż kość niezgody, bo ja wiecie to lubię jazdę z wygodami, ale moje dziecko marzy o sportowym wózku. A powinien się psia kość wziąć do nauki. Dwadzieścia parę lat, matura za pasem... Zobacz cały dialog

 
mapa strony | reklama | copyright © MAJL 2007 - 2008